55. Pracuj Ciężko, Baw się Dobrze i Twórz Historię

Witam. Jestem Nitr0Skay. Zapewne zastanawiacie się, czyje jest to motto i co ono oznacza. Firma, która z niego korzysta, w Polsce zapewne znana jest z pierwszego określenia „Pracuj Ciężko”. Ale o jaką pracę chodzi ?

Rozważmy to już nie w kontekście tej że firmy.
Otóż wiele razy na tym blogu poruszałem wątek ciężkiej pracy i determinacji. To determinacja i upór, z jaką dążymy do celu. To praca, dzięki której stajemy się i silniejsi i lepsi, w tym co robimy.
Nie koniecznie chodzi mi tutaj o pracę w ujęciu fizycznym lub zarobkowym, o nie. Chodzi mi o to, by kształcić się i rozwijać w tym, co lubimy robić najbardziej, w czymś co czyni nas ludźmi — co to w ogóle oznacza ?

Co znaczy być bardziej ludzkim ? Chodzi o to, aby robić coś, co lubimy i co sprawia, że jesteśmy przy tym szczęśliwi. A im lepiej to robimy, tym nas to jeszcze bardziej satysfakcjonuje.

Dla przykładu — nie, posłużę się tym razme przykładem ze swojego życia.
Otóż bardzo lubię programowanie i webmasterkę. Bardzo lubię to robić. Satysfakcję przynosi mi fakt nauczenia się czegoś nowego, co jest efektem ciężkiej pracy włożonej w zrozumienie czegoś, lub napisanie czegoś nowego. W efekcie tego mogę pomagać innym, którzy wiedzą na ten temat jeszcze mniej. Czuję się spełniony, gdy weterani doceniają moje starania czy mój poziom wiedzy, oraz szczęśliwy, kiedy uda mi się komuś pomóc. To mnie po prostu nakręca. To mi daje siłę i pozwala mi iść przez życie nie zatracając przy tym samego siebie.

Nie zatracając samego siebie, czyli swojego człowieczeństwa. Zaprawdę współczuję ludziom, którzy nie mają zainteresowań, którzy nie potrafią odpowiednio wykorzystać nadmiaru swojego wolnego czasu. Tacy po prostu czują pustkę i przestają wierzyć w jakikolwiek sens naszego istnienia. Nie chce się żyć, kiedy każdy dzień wygląda prawie tak samo.

Pracując ciężko nad naszymi talentami, wypracowujemy swoje praktyki w dziedzinach, które lubimy, których się uczymy. Zostajemy wtedy profesjonalistami swojej profesji, czy nawet mistrzami w danej dziedzinie. Obaj doszli do swego dzięki umiejętnością i wypracowanej wiedzy, ale przede wszystkim ciężką pracą i determinacją.
Dlatego też i Ty — „Pracuj Ciężko” ;)

Co oznacza, że mamy „bawić się dobrze” ?
Oznacza dokładnie to, co oznacza — że mamy bawić się dobrze, dobrze ale z umiarem ;)
Życie to nie tylko praca. Trzeba też czasem od niej odpocząć, ale żeby nie stać w miejscu, powinniśmy robić to, co jest dla nas zabawne. Albo nie, chodzi o to, abyśmy dobrze się bawili robiąc to, co lubimy. Tylko tyle i aż tyle. W końcu szczęście — to jest nam pisane ;)

Gdy będziemy ciężko pracowali i dobrze się bawili, to siłą rzeczy „Tworzymy Historię”. Niektórzy słabą, o której nikt nie będzie pamiętać, inni natomiast działają z ukrycia. My natomiast, my jesteśmy przyszłością. To od nas zależy, jak będzie jutro, pojutrze, za 5 czy nawet za 50 lat. Jak będzie się żyło w społeczeństwie i jak będzie żył każdy obywatel. Oraz to jak będą prosperowały te największe firmy. Od nas zależy jakość technologii, którą wprowadzimy na rynek i to, jak będziemy znani i przede wszystkim — z czego będziemy znani. To wszystko zależy już od nas samych (oraz od wielu innych czynników, które w większości i tak są do przeskoczenia).

Większość Polaków może nie wiedzieć, ale firma używająca tego motta również jest znana z tego, że zarówno kiedyś jak i dziś tworzy historię. Swoją rozpoczęła 21 lat temu w garażu pewnego Amerykanina. W 1994 roku stworzył on firmę, która dziś jest już znana na całym świecie. Stworzyła ona bardzo wiele aplikacji usprawniających korzystanie z ich usług. Najzwyczajniejsza w świecie hurtownia, która swą działalność zaczynała w garażu. Jej szybka expansja spowodowała gwałtowny rozwój handlu i przemysłu, a sama firma znana jest teraz na całym świecie, również i w Polsce — choć zapewne nie ma zbyt przyjaznych opinii.

Pewnie się domyślacie, o jakiej firmie teraz piszę. Ci którzy to wiedzą, zapewne zdają sobie sprawę z tego, że moja interpretacja ich motta może nieco odbiegać od rzeczywistości oraz od ich faktycznej interpretacji. Ale sami zapewne przyznacie, że te słowa mimo wszystko jednak dają do myślenia, czyż nie ??

Pozdrawiam
Nitr0Skay

54. Lobotomia – czyli jak z ludzi zrobić roboty

Strasznie to brzmi, co nie ? Ale do rzeczy. Jestem Nitr0Skay, co zapewne zdążyliście już zauważyć. Czym jest Lobotomia i dlaczego jest tak groźna i niebezpieczna dla człowieka i całej ludzkości ?

W myśl na przykład owego artykułu:

http://badania.net/lobotomia-zakazana/

Gdzie widnieje takie stwierdzenie:

Głównymi objawami leczenia była apatia, bezmyślność, utrudnienie poruszania się i mówienia, nieumiejętność przeżywania emocji czy skoncentrowania uwagi… innymi słowy operacja ta leczyła wybuchy złości czy depresję, jednak pozostawiała coś innego, czasami nawet bardziej przerażającego. Po przebadaniu ludzi poddanych zabiegowi odkryto, że tylko w nieznacznym stopniu lobotomia leczy takie zaburzenia jak psychozy czy schizofrenię. Było to więc tylko wygodne i szybkie pozbycie się symptomów. Po takim zabiegu, pacjenci wracający do domów pociągami, wysiadali nie tam gdzie chcieli, ale tam gdzie wysiadało dużo osób.

Wywnioskować możemy, że Lobotomia może mieć wiele negatywnych skutków, takich jak między innymi niemożność wyrażenia własnych emocji, ciągłe depresje, czy nawet porzucenie swojej świadomości. Osoba poddana takiej lobotomii traciła poczucie własnej wartości i osobowości. Właśnie to jest najgorsze w lobotomii, że człowiek przestaje być człowiekiem – porzuca swe człowieczeństwo i staje się jakby maszyną, lub żywym zombie.

Nawiązać jeszcze chciałem do pewnego filmu, gdzie detektyw prowadzi śledztwo zaginionej osoby na wyspie dla psychicznie chorych przestępców. Pod koniec on sam okazuje się być psychicznie chory, nie dopuszczając przy tym myśli, że zrobił coś okropnego. Jednak zwrot akcji, w którym zaczyna sobie uświadamiać jest co najmniej dziwny. Dziwne, jak nasz mózg reaguje i zaczyna szwankować w pewnych sytuacjach.
Osobiście sam Wam mogę polecić ten film. A jaki ? Odpowiedź na to znajdzie ten, kto faktycznie będzie chciał go obejrzeć.

Wyobraźcie sobie niemożność wyrażenia swojej opinii, niemożność wyrażenia swoich emocji, niechęć do życia i brak świadomości i poczucia swojej osoby. Wyobraźcie sobie, że nie będziecie w stanie przeżywać, odczuwać radości z wygranej, czy smutku i goryczy przegranej. Nie zaznacie szczęścia, nigdy. To są skutki lobotomii, która odbiera Wam emocje, odbiera Wam człowieczeństwo oraz Waszą osobowość i w końcu – Wasze człowieczeństwo. Toż to straszne.

Zabawnym jest fakt, że zabieg ten miał leczyć. Jeszcze innym ciekawym faktem jest to, że ludzie sądzili, że mieszanie w czyimś umyśle wyjdzie mu na dobre. Tak właśnie kończy cię zabawa w Pana Boga – gdzie manipulujemy czymś, na co nie powinniśmy mieć większego wpływu…

53. Projekt Pracy Badawczej z Socjologii Ogólnej – „Matematyka i Fizyka oraz wszelkie zależności występujące między nimi… „

Witam. Jestem Nitr0Skay i już jest pewne – jestem już po drugiej sesji. Choć nie obyło się bez zbędnych problemów i komplikacji, ale jakoś się udało i dałem radę. Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić Projekt Pracy Badawczej, który opracowałem na zaliczenie Socjologii Ogólnej w pierwszym semestrze. Z projektu tego dostałem 5 na koniec Socjologii Ogólnej.

Oto mój Projekt Pracy Badawczej:

„Matematyka i Fizyka oraz wszelkie zależności występujące między nimi… ”

1. Wstęp
Ogólnie się mówi o tym, iż Matematyka jest królową nauk, a zatem wiele dziedzin naukowych korzysta z wielu jej narzędzi, funkcji i opcji. Z wielu z nich korzystamy również całkowicie nieświadomie. Sporo dziedzin się z niej wywodzi, również i Fizyka. Matematyka bada i opisuje nasz świat i naszą rzeczywistość za pomocą liczb, zmiennych oraz reguł matematycznych. Fizyka natomiast stara się opisać za pomocą wzorów i wielkości fizycznych wszystko to, co się na tym świecie dzieje. Korzysta ona w dużej mierze z właściwości Matematyki, opiera się głównie na niej. Domniemać zatem można, aby lepiej zrozumieć Fizykę, trzeba zrozumieć Matematykę, natomiast aby tą lepiej zrozumieć, trzeba lepiej opanować Fizykę – i tu koło się zamyka. Czymże byłaby Fizyka bez Matematyki – królowej nauk, i na odwrót.
Teraz powstaje taka wątpliwość, czy w związku z powyższym, ktoś kto posiada umiejętności i uzdolnienia matematyczne będzie w stanie mniejszym nakładem pracy przyswoić informacje z dziedziny fizyki, oraz czy osoba uzdolniona z fizyki będzie analogicznie mniejszym nakładem pracy potrafiła przyswoić sobie umiejętności i wiedzę z matematyki.

2. Cel Badania Celem tego badania jest uzyskanie odpowiedzi na następujące pytania badawcze:
• Jakie zależności występują między Matematyką i Fizyką ?
• Czy osoba lepiej uzdolniona matematycznie jest w stanie mniejszym nakładem pracy zrozumieć fizykę od osób mniej uzdolnionych matematycznie ?
• Czy osoba lepiej uzdolniona z fizyki będzie w stanie mniejszym nakładem pracy zrozumieć matematykę od osób mniej uzdolnionych z fizyki ?

3. Źródła
Jest to temat poruszający problemy na tyle zawiłe, aczkolwiek oczywiste, że w tym badaniu postanowiono nie opierać się na zbędnych i sztywnych źródłach – wszakże problem ten jest każdemu dobrze znany i każdy ma inne odczucia na ten temat. Autor tego projektu podczas prowadzenia badania opierał się głównie na jego własnych spostrzeżeniach, obserwacjach, opiniach innych ludzi. Proszę się jednak nie zrażać brakiem wiarygodnych źródeł naukowych – wszakże książek na temat fizyki czy matematyki jest sporo, jednak bardzo niewiele poruszających ten konkretny, dosyć ogólny problem. Mimo iż problem jest jasno postawiony, a wnioski nasuwają się same, postanowiono utworzyć otwartą dyskusję na trzech różnych forach internetowych, aby wstępnie sprawdzić opinię na ten temat. Pozwala to na wyprowadzenie wstępnej hipotezy, której słuszność ma zbadać właśnie niniejsza Praca Badawcza.

4. Hipotezy
Mamy dane dwie analogiczne hipotezy:
• Osoba zdolna matematycznie jest w stanie mniejszym nakładem pracy opanować wiedzę i umiejętności z dziedziny fizyki
• Osoba zdolna z fizyki będzie w stanie mniejszym nakładem pracy przyswoić sobie wiedzę i umiejętności z dziedziny matematyki

5. Metodyka Badań
Zastosowana zostanie celowa technika doboru próby z racji tego, że badani mają zostać losowi uczniowie różnych szkół średnich i wyższych, o profilu Matematycznym, Fizycznym oraz Matematyczno-fizycznym. Zarówno mężczyźni jak i kobiety. Zbadać należałoby co najmniej 100 respondentów, aby wyniki były miarodajne. Narzędziem badawczym. Które pragnę wykorzystać w moich badaniach zostanie kwestionariusz ankiety.

Operacjonalizacja - zmienne i wskaźniki

7. Pytania Kontrolne: Aby móc przejść do etapu wypełniania ankiety, wszystkie odpowiedzi muszą być twierdzące. (Odpowiedź zakreślić znakiem X)

Jestem studentem lub uczniem szkoły średniej Tak  Nie 

Jestem mężczyzną lub kobietą Tak  Nie 

Wiem co to jest i czym się zajmują takie dziedziny nauki jak matematyka, fizyka i informatyka i posiadam o tym ogólne pojęcie Tak  Nie 

8. Ankieta
1. W jaki sposób oceniasz swoje umiejętności i wiedzę z zakresu (odpowiedź podaj w skali 1-6):
a) Matematyki ….
b) Fizyki ….
c) Informatyki ….

2. Czy nauka matematyki stanowi dla Ciebie jakiś problem ?
a) Tak b) Nie c) Czasami

3. Czy nauka fizyki stanowi dla Ciebie jakiś problem ?
a) Tak b) Nie c) Czasami

4. Czy dzięki matematyce łatwiej potrafisz zrozumieć fizykę ? Swą odpowiedź uzasadnij:

5. Czy dzięki fizyce łatwiej potrafisz zrozumieć matematykę ? Swoją odpowiedź uzasadnij:

6. Czy uważasz, że matematyka i fizyka wzajemnie się uzupełniają ?
a) Tak, ponieważ…
b) Nie, ponieważ…

7. Czy Twoim zdaniem matematyka może istnieć bez fizyki ? Swoją odpowiedź uzasadnij:

8. Czy Twoim zdaniem fizyka może istnieć bez fizyki ? Swoją odpowiedź uzasadnij:

9. Metryczka
Płeć (wstaw krzyżyk)
kobieta  mężczyzna 
Wiek (w latach): ….

10. Bibliografia
Jak już wspomniałem w punkcie trzecim, opierałem się głównie na opiniach użytkowników trzech różnych forów internetowych:
a) Na www.forumweb.pl utworzony został wątek o nazwie „Matematyka – czy jest aż tak bardzo potrzeba?” http://www.forumweb.pl/tematy-ogolne/matematyka-czy-jest-az-tak-bardzopotrzebna,85675
b) Na forum www.cpp0x.pl – link do forum to www.cpp0x.pl/forum utworzony został wątek o nazwie „Matematyka i Fizyka – czy się przydaje ? Wasze opinie i sugestie” http://cpp0x.pl/forum/temat/?id=18479
c) Na forum http://www.forum.polski-freeroam.pl/ utworzony został wątek o nazwie „Matematyka i Fizyka – czy są od siebie zależne ?” http://forum.polski-freeroam.pl/Thread-Matematyka-i-Fizyka-czy-są-od-siebie-zależne

Wiem, trochę chaotycznie. Nie zrażajcie się jednak. Przestudiujcie sami, uważnie, możecie odpowiedzieć sobie na postawione tutaj pytania. Ja odpowiem Wam w jednym z kolejnych Wpisów. Oczywiście nie ma tutaj jednej, poprawnej odpowiedzi, czy słynnego klucza odpowiedzi. Ja odpowiem na te pytania zgodnie ze swoim doświadczeniem, obserwacjami i tak jak mnie się wydaje. Na takiej bowiem zasadzie działa przecież mój blog ;)
Pozdrawiam

52. The Walking Dead – Wszyscy jesteśmy chodzącymi trupami…

Zombie… bo tak właśnie nazywani są trupy, którzy żyją…
Tacy właśnie jesteśmy. Można nas inaczej nazwać ?
Widomym jest, że każdy z nas w końcu kiedyś umrze – to jest nam pisane. TO nasze przeznaczenie, bowiem każdego z nas bez względu na wszystko – bez względu na wiek, płeć, rasę, wykształcenie, umiejętności, wyznania religijne, polityczne i inne pierdoły, wszyscy i tak kiedyś zginiemy…
To jedyna bowiem sprawiedliwość we wszechświecie, która dosięgnie nas wszystkich…

Witam Was, jestem Nitr0Skay. Dzisiejszy wpis będzie nieco kontrowersyjny, jako iż postanowiłem zrobić pewien drobny experyment i napisać ten wpis będąc kompletnie „wstawionym”, ale jeszcze potrafiącym rozróżnić literki na klawiaturze (choć to początek wpisu, to jeszcze nigdy tak często z Backspace nie korzystałem). Dlatego informacje i nauki zawarte w owym wpisie mogą być nieco kontrowersyjne.
Mówi się jednak, że człowiek po „wypiciu” pokazuje swe prawdziwe myśli. Me myśli jeszcze się zmieszały po ostatnim niepowodzeniu, o którym nie będę w tym wpisie pisał, bo nie o tym mój wpis prawi.

W każdym bądź razie, jeżeli macie słabe nerwy, oraz macie inny światopogląd niż mój (lub taki sam jak mój, ale to można zweryfikować po moich wcześniejszych wpisać), albo macie dosyć słabe nerwy i komuś przeszkadza jeszcze bardziej chaotyczny niż zazwyczaj mój styl zapisu i formowania myśli oraz wypowiedzi, to zalecam odpuścić dalszą lekturę, jako iż nie chciałbym narazić niczyjej psychiki na straty czy szkody. Jeżeli natomiast szukacie mocnych słów do reelekcji i analizy to dobrze trafiliście.

Co znaczy, że jesteśmy martwymi trupami, zombie ? A no to, że każdy z nas jest nie tyle przeznaczony, co po prostu na każdego z nas na końcu czeka to samo – śmierć. A co potem to nie jest wiadomo. Różne religie różnie definiują to, co się z nami stanie po śmierci. Jednak nie o tym chcę teraz rozprawiać, bo nie wiadomo kto tak na prawdę ma rację – tego bowiem w naukowy sposób przy pomocy dzisiejszej technologi nie da się dowieść. Dlatego rozprawiam teraz o tym, co na chwilę obecną jest pewne.

CO to jednak dla nas znaczy, że kiedyś umrzemy ? Czy to oznacza, że najlepiej od razu położyć się do trumny, jako iż to i tak jest nam pisane ? Czy najlepiej będzie ukrócić nasze męki i cierpienia i nie odwlekać tego, co nieuniknione ? Życie jest bardzo krótkie, jak je zatem przeżyć, aby niczego nie żałować na łożu śmierci ??

Zatem podsumowując ten krótki, ale jakże treściwy i dosadny wpis ?
Przeznaczeniem każdego z nas jest śmierć. Do tego wszyscy bowiem zmierzamy. Każdy z nas kiedyś umrze, bez względu na wszystko. Nikt bowiem nie będzie wiecznie żyć. „Nic nie może przecież wiecznie trwać.” Każdy z nas jest bowiem żywym trupem, trupem przeznaczonym do śmierci i potępienia. Jesteśmy bowiem Zombie.

Skoro taka jest nasza kolej rzeczy, to jaki jest w tym wszystkim sens ?
Czy to na pewno jest naszym przeznaczeniem ? Czy tak mamy rozumieć śmierć i w taki oto sposób mamy postrzegać nasze życie ??

Otóż nie…

51. Referat z Psychologii – „Człowiek – istota z natury dobra, powołana do szczęścia i radości, będąca jednak źródłem wszelkiego bólu, zła i cierpienia. Skąd się wzięło wszelkie zło ?”

Witam, jestem Nitr0Skay. Ostatnio mało pisałem, wypadałoby to jakoś zmienić. Już teraz jestem (prawie) po drugiej sesji. Co to znaczy prawie ? A no w tym sensie, że jestem już po egzaminach, wszystko już praktycznie pozaliczałem i teraz czekam jeszcze na wyniki z Podstaw Elektroniki i Miernictwa, mając nadzieję, na minimum 3,5. Póki nie znam jeszcze oceny, to nie zamierzam sobie odpuścić, ale póki co mam trochę czasu i na naukę i na to, aby zamieścić jakiś Wpis na moim nieco zaniedbanym blogu.

No właśnie, napisałem że jestem już po drugim semestrze (a więc prawię kończę pierwszy rok (ale szybko to zleciało)). W pierwszym semestrze miałem dwa dosyć ciekawe przedmioty (trochę oderwane od mojego kierunku, ale projekty te mogę przecież zamieścić tutaj – bowiem to co tutaj piszę na tym blogu też jest spoza moich zainteresowań). Były to Socjologia Ogólna, oraz Psychologia Ogólna. Oba te przedmioty zaliczyłem na pięć, głównie dzięki moim projektom. W tym wpisie pragnę zaprezentować mój Referat z Psychologii. Głównie dzięki niemu (rzecz pierwszorzędna) zaliczyłem Psychologię na 5, ale do tego dochodziły wyniki z egzaminu (sprawa drugorzędna), jak i frekwencja (rzecz trzeciorzędna), którą miałem stuprocentową.

Oto mój referat:

„Człowiek – istota z natury dobra, powołana do szczęścia i radości, będąca jednak źródłem wszelkiego bólu, zła i cierpienia. Skąd się wzięło wszelkie zło ?”

Człowiek… to istota z natury powołana do… no właśnie do czego ? Zastanówmy się. Każdy z nas do czegoś dąży. W życiu niemal każdy z nas wyznacza sobie jakieś cele, do których skrupulatnie dążymy. Wielu z nas ma marzenia, które pragnie urzeczywistnić. Do czego więc tak na prawdę jesteśmy powołani ?

Rozważmy może religie i filozofie różnego rodzaju i różnej maści. Dlaczego tak wielu ludzi przestrzega reguł panujących w danej Religi i filozofii ? Dlaczego tak wielu ludzi podporządkowuje się temu ? A no dlatego, że niemal każda religia czy filozofia życia definiuje pewną „nagrodę”, czyli cel do którego powinniśmy dążyć, oraz daje pewne wskazówki, jak taki cel osiągnąć. Weźmy prosty przykład – Chrześcijaństwo. Tutaj mamy jasno określony cel, mianowicie jest nim osiągnięcie raju, a więc miejsca w którym zło nie istnieje. Jest to w teorii miejsce, w którym nie ma bólu i cierpienia, w którym panują głównie pozytywne emocje. Jest to stan szczęścia i radości – pozaziemskiego szczęścia, które mamy otrzymać po śmierci, o ile oczywiście przestrzegamy pewnych prostych reguł.

Skoro jest tak dużo Religi i nurtów filozoficznych i niemal każda z tych Religi czy filozofii skupia się na osiągnięciu szczęścia pozaziemskiego oraz sam fakt, że tak wiele ludzi się w to angażuje sprawia, iż domniemać możemy że naszym głównym celem jest dążenie do szczęścia. Do szczęścia nie tylko tego poza ziemskiego, ale również dążenie do tego, aby żyć szczęśliwie. Każdy z nas to szczęście definiuje sobie inaczej, zatem każdy z nas inaczej do tego szczęścia dąży. Ile ludzi, tyle różnych ścieżek osiągania szczęścia.

Niemal każdy z nas otrzymał w darze wolną wolę oraz swobodę wyboru. Każdy z nas zatem może dowolnie obrać swoją życiową ścieżkę, oraz może też decydować (w znacznej większości) o tym, kim jest i jakim będzie człowiekiem. Jesteśmy bowiem kowalami własnego życia i swojego losu. Każdy z nas będzie dzięki temu miał różne cele życiowe, powołania, czy marzenia i każdy z nas zadecyduje o tym, jak będzie do nich dążył. Oto wolność każdego z nas…

Niektórzy decydują się pomagać innym na ich ścieżce życiowej, inni kroczą swoją ścieżką prawie całkowicie samotnie, ograniczają oni kontakty z innymi ludźmi oraz chęć niesienia pomocy innym do minimum. Sami również starają się jak najmniej korzystać z pomocy innych. Mogą się jednak również zdarzyć tacy ludzie, którzy będą „dążyli do celu po trupach” – tacy ludzie w zasadzie nie są skorzy do pomocy innym, chyba że sami odniosą przy tym jakieś korzyści i pomoże to im osiągnąć ich zamierzenia. Ludzie „dążący do celu po trupach” są gotowi zrobić praktycznie wszystko, aby dążyć do ich własnego szczęścia, nawet uprzykrzyć życie drugiemu człowiekowi. I tu w zasadzie rodzi się całe nasze zło, bowiem to od nas tak naprawdę, czy drugiemu czynimy dobrze, czy wyrządzamy jakąkolwiek krzywdę. To my wybieramy dobrą ścieżkę, albo tą złą.

Oto esencja całego zła – podejmowanie decyzji szkodzących innym, ale to w zasadzie nie wszystko. Może być też tak, że wyrządzamy zło praktycznie nie odnosząc przy tym żadnych korzyści. Co więc jeszcze stoi za tym złem ?

Wiadomo, że wolna wola, która pozwala nam decydować o tym co robimy. Jednak jest coś jeszcze – kolejnymi zmiennymi są w zasadzie różne charaktery ludzi. Każdy z nas różnie reaguje na różne sytuacje. Co innym wydaje się w porządku, dla innych może być krzywdzące, lub budujące. To właśnie sprawia, że powinniśmy być w zasadzie ostrożni w kontaktach między ludzkich. Co dla jednych jest zwyczajne, dla innych jest niezwykłe, a dla jeszcze innych może się to wydać… dziwaczne. Trzeba być naprawdę bardzo ostrożnym w tym.

Innym powodem wyrządzania zła może być też to, że uważamy siebie za kogoś stojącego „wyżej” od innych. Albo inaczej – inni są dla nas „gorsi”, niekiedy nawet nie argumentujemy tej postawy. Stąd się wzięły wszelkie podziały klasowo-rasowe i opinie o tym, że jedna klasa lub rasa jest lepsza od innej. W rzeczywistości nie ma to żadnego znaczenia – każdy jest po prostu inny, to czyni wyjątkowym każdego z nas. Jednak mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Inni natomiast tę nieświadomość wykorzystują.
Każdy z nas chce się czuć wyjątkowo, być szanowanym i respektowanym przez wszystkich w około. Są ludzie próbujący i to uzyskać za wszelką cenę – stąd podporządkowuje sobie każdego wokół. Niektórzy nieświadomie dają sobą manipulować, czując przy tym smutek, żal i rozgoryczenie z niewiadomego im powodu.
Dyskryminacja, asymilacja, brak akceptacji… to wszystko szkodzi innym. To wszystko przez to, że pewne grupy (lub pewni ludzie) postrzegają siebie jako lepszych od innych.

„Nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe” – słynne przysłowie które tak bardzo jest wykorzystywane przez wszystkich, ale czy ktokolwiek się w ogóle w nie zagłębiał ?
Chodzi tu przede wszystkim o okazywanie empatii – umiejętność postawienia się w sytuacji drugiego człowieka. Wyobraźmy sobie, czy to co czynimy byłoby miłe dla nas. Jak my byśmy zareagowali, gdyby ktoś nam coś takiego zrobił. Wiele ludzi o tym zapomina, niestety…

Przechodząc już w zasadzie do meritum naszego problemu, możemy domniemać, że źródłem całego zła jest nie tylko sam człowiek, ale też i wolna wola oraz swoboda wyboru. To niewłaściwe dokonywanie wyboru wytwarza wszelkiego rodzaju zło – nie wybierając między innymi dobra, które z reguły wymaga poświęceń i wyrzeczeń – co bywa niewygodnie, a jak zapewne wiadomo, człowiek jest z natury leniwą i wygodnicką bestią. I to w zasadzie…
byłoby na tyle.

Ocena za ten referat, oraz z tego przedmiotu to 5 (pięć). Otrzymałem od mojej Pani wykładowczyni na koniec jeszcze drobne komentarze, do których się odniosę w jednym z przyszłych Wpisów, a których nie mogę tutaj zamieścić. Przykro mi. W tym wpisie byłoby na tyle, ale nie martwcie się – jeżeli chodzi o Psychologię (Ogólną), to jeszcze nie jest koniec ;)

Z poważaniem
Nitr0Skay

50. Ruszamy z tym Koxem ;D

No i powracam. Zamierzam dalej walczyć, dla siebie i dla swoich bliskich. Zatem, ten tego…
Ruszamy z tym Koxem ;D

Miło mi, jestem Nitr0Skay. Ogólnie sporo się wydarzyło w moim życiu. Powoli w kolejnych wpisach zacznę się z Wami tym dzielić, oraz będę dla Was to Analizował i wyciągał wnioski. Niektórzy w Was może wyciągną z tego inne wnioski. Jak już w jednym z pierwszych Wpisów wspominałem – nie zamierzam nikomu narzucać swojej logiki, czy toku rozumowania – każdy bowiem ma swój.
Ten blog służy przede wszystkim dzieleniem się z Wami moim punktem widzenia i konfrontowaniu tego z Waszym. O to tutaj właśnie chodzi.

Ale do rzeczy. Jak już wcześniej napisałem – sporo wydarzyło się w moim życiu. Jeszcze wiele rzeczy, wyzwań i porażek, a także i zwycięstw przede mną. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że tak na prawdę nie wiadomo jeszcze, co mnie czeka – to jedna wielka niewiadoma.

Ale wiem, co mnie czeka w całkiem niedalekiej przyszłości – sesja. Tak, już druga sesja w moim życiu. Jako iż już przetrwałem (ledwie) swoją pierwszą sesję, także wiem mniej więcej, co na mnie czeka, ale mimo to i tak nie wiadomo, czego do końca mam się w niej spodziewać. Na pewno kolejne egzaminy, projekty i zaliczenia – jednym słowem, kolejne wyzwania. Trzeba w końcu zacząć się przygotowywać i się uczyć na to.

Ale nie tylko w tym sensie zamierzam „ruszać z Koxem”.
Jak zapewne zauważyliście, ten Wpis zacząłem dokładnie tak samo, jak zakończyłem ostatni. I dołożyłem do tego tytuł tego wpisu – „Ruszamy z tym Koxem”. Odpocząłem już od tego, ale nie tylko w czasie tego Weekendu. Również fakt, że nie pisałem przez ponad pół roku może dać tutaj trochę do myślenia.

Chodzi mi przede wszystkim o to, że miałem drobną przerwę od dążenia do swoich celów, choć czasami zdarzało mi się coś w tym zakresie robić. Jednak też sporo czasu marnowałem przez różnego typu błahostki i to chcę teraz naprawić. Choć wiem, że straconego czasu nie dam rady już teraz w żaden sposób odzyskać i wykorzystać na nowo, to wiem, że regeneracja sił może również mi pomóc. Mogę w końcu powrócić na swoje tory i na dawno obraną ścieżkę.

Zamierzam stawać się coraz lepszy, aby osiągnąć swój cel. Zamierzam walczyć dla siebie i dla swoich bliskich i nie zamierzam się poddać. Choć wiele razy upadałem, to wciąż się podnosiłem. Od teraz zamierzam analizować każdy swój upadek i wyciągać z niego wnioski. Robię to po to, by stać się silniejszym…

49. Czasem trzeba od tego wszystkiego po prostu porządnie wypocząć…

Witam, jestem Nitr0Skay. Dawno w sumie nie pisałem. Tak się przyglądam i ostatni mój wpis jest z 2014 roku… czyli jakieś pół roku minęło od opublikowania mojego ostatniego wpisu. A nie chciałbym, aby to był mój wpis ostatni. Chciałbym dalej prowadzić mojego bloga, dzielić się z Wami moimi przeżyciami, odczuciami i przemyśleniami. A przez te pół roku nazbierało się tego trochę. Jednak poczynając od 50 Wpisu obiecuję, że będą one raczej pisane na luzie, w przeciwieństwie do poprzednich, przez co mogą być nawet jeszcze bardziej chaotyczne niż dotychczas, za co przepraszam.

Ten blog, jak już wspominałem, ma na celu nie tylko dzielenie się z Wami moimi przemyśleniami, ale także służy mi uporządkowaniu moich własnych myśli. Moich myśli i opisywaniu moich przeżyć w celu wyciągnięcia odpowiednich wniosków. Czy będę to robił obiektywnie czy subiektywnie, to będzie raczej uwarunkowane moim samopoczuciem i tematyką danego wpisu.

Chciałbym to nadal kontynuować. Kontynuować zarówno pisanie, jak i wiele innych rzeczy, ale na to wszystko tak mało jest czasu. Niestety.

Jak już wspomniałem o wypoczynku, to był już weekend. Nie byłoby w nim nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że postanowiłem zjechać do domu i odwiedzić swoją rodzinę. Praktycznie wcale nie odpalałem swojego laptopa. No dobra, korzystałem trochę z laptopa taty, ale to już w chwili wolnej i nie długo, po to aby przejrzeć forum Webmasterskie forumweb.pl

Wiecie zapewne czym jest Facebook, czyż nie ? Osobiście nie mam konta na tym portalu społecznościowym, ale dla mnie to Forum jest mniej więcej takim uzależnieniem, jak dla wielu z Was owy Facebook. Czy to coś złego ?

No dobra, ale to mało istotne. Odłożyłem na bok wiele różnych rzeczy. Przez ten czas zajmowałem się innymi – w ramach wypoczynku. W domu na prawdę odpocząłem – pomagałem rodzicom w wielu błahych domowych zadankach, biegałem, spotkałem się z kumplem, wychodziłem na spacer z psem, w końcu porządnie się wyspałem. To wszystko dobrze mi zrobiło. Czuję się wypoczęty i w pełni sił, choć trochę mi się nie chce jutro iść do pracy, zwłaszcza że idę tam na 6:00, a w chwili obecnej jest około 22:35 i piszę ten Wpis, heh.

No ale wystarczy już tego wypoczynku. Pora zabrać się za robotę. Za robotę nie tylko w dosłownym tego słowa znaczeniu. Czas powrócić do ciężkiej pracy nad samym sobą, którą trochę ostatnio zaniedbywałem.
Zaniedbywałem, bo oddawałem się mniej ważnym i nieco bardziej błahym przyjemnością. Nikt bowiem idealny nie jest. Czasem po prostu trzeba porządnie od tego wszystkiego wypocząć, zregenerować siły i poleniuchować, aby potem powrócić silniejszym i nieco bardziej zdeterminowanym, aby się również nie wypalić.

No i powracam. Zamierzam dalej walczyć, dla siebie i dla swoich bliskich. Zatem, ten tego…